Katalogowanie nie jest przeprowadzane przez skomplikowaną aplikację. Większość czynności wykonywanych przy katalogowaniu jest przez zespół redaktorów, którzy w wolnych chwilach decydują się sprawdzić czy podległe im strony nie uległy zamknięciu bądź istotnej modyfikacji lub czy nie pojawiły się nowe istotne strony, które wymagają opisania i dodania ich do uniwersalnego światowego spisu. Z kolei firmy stojące za budową wyszukiwarek inwestują w całe zespoły specjalistów z dziedzin inżynierii i informatyki, którzy mają na celu usprawniać i rozbudowywać już dostępne aplikacje tak, by były jeszcze bardziej kompleksowe i zaawansowane. Podczas więc gdy twórcy katalogów potrzebują tylko niewielkiej paradoksalnie ilości miejsca na serwerze i kilku podstawowych funkcji kodu html czy php, firmy inwestujące w aplikacje zarabiają kolejne miliony poprzez wydawanie milionów na innowacje i poszukiwanie tego, co trafi do jak największej rzeszy odbiorców. Bo nawet takie programy jak Google Chrome, czy wyszukiwarka google lub mapy tej samej firmy, dostępne są całkowicie za darmo – tak jak katalogi – ale korzysta z nich zawrotna liczba użytkowników, co pozwala na przekucie ruchu internetowego na stronach firmy w ciągle obracający się licznik przychodów.